Spotkałam się niedawno w Sieci z takim stwierdzeniem: chcesz zarabiać na blogu, nie pisz dla środków.
jak reagujesz, wtedy gdy dzwoni do Ciebie ktoś z ofertą nie od odrzuceniaczy oglądasz wyskakujące znienacka reklamy, w których autor zachęca Cię do kupna, do udziału, do zapoznania się… czy chętnie wracasz na blog, w którym autor co drugie zdanie usiłuje Ci coś sprzedać ( czy nie myślę tu o reklamach adsense)
Odpowiedź na takie niejasne kwestie w zupełności wystarczy, żeby zrozumieć, co robić. Pisz o czymś, pisz dla innych, zaciekawiaj, rozwiązuj kłopoty z gotówką, baw, opowiadaj nawet o sobie, jeżeli chcesz bądź lubisz, ale rób to z franczyza — Franczyza myślą o takich, którzy to są czytać. Zarabianie będzie wówczas jakby efektem ubocznym, ale o ile to, co piszesz jest ciekawe, szczere i prawdziwe, będziesz mieć coraz więcej czytelników. A im więcej czytelników, takim bardziej korzystne zarobki.
A jako się w tym momencie rzekło: na blogu nie zarabia się natychmiast.
.