Fotobudka wróciła z urlopu albo ostro bierze się do pracy. Wczoraj gościliśmy na weselu Żanety lub Kamila w podlubelskiej Turce. Furorę robiły nasze nowe gadżety, a kolejce jak Katalog Franczyz praktycznie zawsze nie było końca. Tak to w tej chwili wydaje się z automatem fotograficznym na imprezie – gdy tylko zaczniemy zabawę, nie ma chwili, żeby maszyna stała bezczynnie:) Wynajęcie fotobudki było prezentem ślubnym od siostry panny młodej.
.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz